Właściciel niniejszego bloga ma obecnie zaburzenia osobowości. Właściciel niniejszego bloga zagubił się gdzieś we własnej głowie i nie wie, kim jest ten, kto porusza nogami. Właściciel niniejszego bloga nie czerpie satysfakcji z życia. Właściciel niniejszego bloga nie potrafi się uśmiechnąć. Właściciel niniejszego bloga zapomniał o wszystkim, co kiedyś czuł. Właściciel niniejszego bloga obecnie nie czuje nic. Tylko, że klawisze dotykają palców, tylko, że krzesło trzyma dupę 30 cm nad ziemią, tylko, że włosy spadają na oczy. Właściciel niniejszego bloga zastanawia się nad tym, jakiego rodzaju jest człowiekiem. Albo był. Właściciel niniejszego bloga zastanawia się co sprawia, że właściciel niniejszego bloga ma wątpliwości co do tego, czy jest, czy był. Właściciel niniejszego bloga uważa się obecnie za osobę niezdrowo introwertyczną, kiszącą się we własnych krytycznych uwagach i spostrzeżeniach. Właścicielowi niniejszego bloga nie chce się poruszać żuchwą, żeby powiedzieć, co myśli. Właściciel niniejszego bloga sądzi, że jest/bywa osobą, która nie potrzebuje pocieszenia, troski, w ogóle specjalnego zainteresowania jego życiem ze strony organizmów nieintegralnych z nim cieleśnie. Właściciel niniejszego bloga najchętniej nic by nie mówił, w ogóle. Właściciel niniejszego bloga jest skłonny do udzielania zdawkowych odpowiedzi i do udawania, że słucha, nawet do uspokajania i pocieszania innych. Właścicielowi niniejszego bloga robi się zimno i drżą mu ręce. Właściciel niniejszego bloga wpatruje się tępo w przestrzeń.
Właściciel niniejszego bloga jest sobą zawiedziony. Właściciel niniejszego bloga nie wie, co ma ze sobą robić, jak sobie tłumaczyć, gdzie szukać przyczyny i rozwiązania. Właściciel niniejszego bloga nie chce nikomu psuć samopoczucia, między innymi, nie chce go psuć sobie.
Właściciel niniejszego bloga uważa z nagła, że to na pewno przejdzie, jak właściciel niniejszego bloga się wyśpi.
To wszystko pewnie znowu z powodu niedefiniowalnych nastrojów, które przychodzą niespodzianie i skutecznie rozpierdalają człowieka. Człowieka... Mnie, bo nie zauważyłem, jak dotąd, żeby ktokolwiek inny takowe posiadał.
Uczucia są cholernie skomplikowane. A to wszystko sprawa małych, niepozornych gruczołów.
Dość.
---
Właściciel niniejszego bloga usilnie stara się nie określać się terminem "emo".
Właściciel niniejszego bloga jest sobą zawiedziony. Właściciel niniejszego bloga nie wie, co ma ze sobą robić, jak sobie tłumaczyć, gdzie szukać przyczyny i rozwiązania. Właściciel niniejszego bloga nie chce nikomu psuć samopoczucia, między innymi, nie chce go psuć sobie.
Właściciel niniejszego bloga uważa z nagła, że to na pewno przejdzie, jak właściciel niniejszego bloga się wyśpi.
To wszystko pewnie znowu z powodu niedefiniowalnych nastrojów, które przychodzą niespodzianie i skutecznie rozpierdalają człowieka. Człowieka... Mnie, bo nie zauważyłem, jak dotąd, żeby ktokolwiek inny takowe posiadał.
Uczucia są cholernie skomplikowane. A to wszystko sprawa małych, niepozornych gruczołów.
Dość.
---
Właściciel niniejszego bloga usilnie stara się nie określać się terminem "emo".
1 komentarz:
Właściciel innego bloga rozumie właściciela owegoż. Właściciel innego bloga miał ongi podobne stany i radzi właścicielowi owegoż, co następuje. Primo, wyspać się. Secundo, wziąć dzień przerwy od obowiązków wszelakich. Tertio - kobieta krzepi najlepiej.
Nie daj się upupić, przyjacielu.
Prześlij komentarz