wtorek, 13 lutego 2007

Matma

Wymagania sprzętowe:
- muzyka (Placebo, Mark Knopfler, Czerwon Gitary, Weird Al, Metallica - tym razem :)
- stały dostęp do Internetu
- komunikatory internetowe
- kilku ziomów na ratunek merytoryczny / psychologiczny
- czapka ochronna na włosy (co by do receptorów wzrokowych nie wpadały)
- śpiwór
- herbata
- puste kartki
- pióro
- "zośka" od Bejbe
- lampka o którą można się poparzyć w rękę
- kapcie które się gubią pod stołem
- upierdliwy Braciszek
- różne śmieci dokoła
- silikonki na ręku
- chwila półsnu

Wymieszać, wstrząsnąć i napisać na 5. :)

Pozdro dla Adamusa i Rafaela za saport! ;)

3 komentarze:

Rafał pisze...

Tak to ja do matmy moge uczyć się codziennie. Joł.

Pasqui pisze...

hah :P a zoska do czego?:P

Krzysztof pisze...

Do międlenia i przypominania o lepszych czasach... :) Najlepszych. :*