niedziela, 18 marca 2007

Sens

Suche pióro tańczy po neonowo gładkiej powierzchni papieru, wzbudzając tumany słów spod zaostrzonej stalówki. Chrobotaniem pozłacanej końcówki obudzone myśli, tańczą wolnego pod arkadami zasnutego szarością nieboskłonu. Nad pochyloną głową roztrzęsionego poety krążą filigranowe wszechświaty. Przed oczami chłopca przemykają eksplodujące emocjami żywota, rodzą się i konają miłości, nienawiści, namiętności... Rozszerzone źrenice skupiają promienie boskości w małym pyłku ziemskiej egzystencji, w korytarzu przedwiecznego Przymierza. Zroszone kroplami gorączkowego potu litery łączą się w jedyną Prawdę, objawienie przeznaczone dla niegodnej istnienia istoty ludzkiej. Dźwięki spiżowych dzwonów Apokalipsy biją na alarm z głębin gorejącej jaźni. Rodzące się dopiero życie, poświęcone dla nieśmiertelności. Brzmiąca w uszach, przenikająca wszystko obecność Duszy świata, immanentnego bóstwa, szepczącego sens życia dla każdego, kto zechce spróbować słuchać...
Pytania tracą sens w obcowaniu z tym, co nieskończone. Świadome odrodzenie w duchu niezauważalnego wszechbytu oczyszcza z udręki skalaną i pognębioną duszę poety. Niepowodzenia i upadki tracą znaczenie, kiedy zrozumie się, że życie ma swój początek i koniec tylko i wyłącznie w Tobie.
Silny wstrząs gwałtownego zrozumienia rozwiewa włosy zanurzonego w przestworzach kropli jestetstwa poety. Odnalazłeś to, czego inni szukać będą przez wieki. Wiesz dobrze, że jedna z dusz scaliła się w Tobie z rozbitych części. Z pokorą i w wierze czekaj na moment spełnienia. Oto nagroda. Wykorzystaj ten dar.
Nadszedł błogi sen.

2 komentarze:

alex pisze...

powiedziałbym - rozumiem ziom!
mówię - zazdroszczę. i współraduję się, na ile to możliwe u osobników XY, ze względu na upośledzoną empatię.

naprawdę miło się was obserwuje.

Pasqui pisze...

Eschatologicznie - egzystencjalnie - iluminacyjnie
"ja znam ten stan"