Pewien młody chłopiec o niezwykłej kreatywności, dalekosiężnych planach i niebanalnej wyobraźni, pełen życia i wigoru, kochający spędzać czas z przyjaciółmi i swoją Ukochaną, siedział sobie w sobotni poranek w domu i rozpierdalał sobie weekend przez naukę historii. Dotychczas zdążył już nieco spierdolić sobie długo wyczekiwany piątek, przez to, że wcześniej dodom wrócił, aby pouczyć się nieco historii. Całą niedzielę także uczył się historii, zostawiwszy sobie jeno niewielką ilość czasu, na obejrzenie przedstawienia, wystawianego przez jego Oblubienicę.
Pierwszą część sprawdzianu z historii napisał w poniedziałek. Cieszył się, uważał bowiem, że poszła mu całkiem dobrze. Najgorsze jednak było wciąż przed nim - czwartkowy test z XVIII wieku.
Chłopiec denerwował się zbliżającym się nieubłaganie sprawdzianem. Starał się, czytał wiele różnych informacji, zapamiętywał je, robił notatki, niekiedy legnąc pośród stosu kartek i podręczników, z przemożnego zmęczenia. W przeddzień sprawdzianu zrobił sobie jeszcze powtórkę, przeczytał swoje notatki z lekcji, jak również te, zrobione w trakcie nauki.
Tego dnia, w szkole czuł się dość swobodnie. Stres pojawił się na niedługo przed sprawdzianem. Chłopiec, wierząc we własne siły i w moc włożonej pracy, z lekkim drżeniem dłoni pochwycił pióro i oczekiwał na dostarczenie mu arkusza.
Wtem sufit rozwarł się, nad Chłopcem rozlała się ciemność, a na głowę spadła mu wielka pisanka.
Zapraszam do wspólnej interpretacji.
Dla ułatwienia podam słowa klucze: ikonografia, rewolucja przemysłowa, sprawdzian, obrazki, jestem_wkurwiony.
Pierwszą część sprawdzianu z historii napisał w poniedziałek. Cieszył się, uważał bowiem, że poszła mu całkiem dobrze. Najgorsze jednak było wciąż przed nim - czwartkowy test z XVIII wieku.
Chłopiec denerwował się zbliżającym się nieubłaganie sprawdzianem. Starał się, czytał wiele różnych informacji, zapamiętywał je, robił notatki, niekiedy legnąc pośród stosu kartek i podręczników, z przemożnego zmęczenia. W przeddzień sprawdzianu zrobił sobie jeszcze powtórkę, przeczytał swoje notatki z lekcji, jak również te, zrobione w trakcie nauki.
Tego dnia, w szkole czuł się dość swobodnie. Stres pojawił się na niedługo przed sprawdzianem. Chłopiec, wierząc we własne siły i w moc włożonej pracy, z lekkim drżeniem dłoni pochwycił pióro i oczekiwał na dostarczenie mu arkusza.
Wtem sufit rozwarł się, nad Chłopcem rozlała się ciemność, a na głowę spadła mu wielka pisanka.
Zapraszam do wspólnej interpretacji.
Dla ułatwienia podam słowa klucze: ikonografia, rewolucja przemysłowa, sprawdzian, obrazki, jestem_wkurwiony.
2 komentarze:
Interpretacja? ja myślę, że chłopi z Królestw Polskiego go uwłaszczyli, a pisanka to symbol Wiosny Ludów.
:* Nie martw się Chłopcze. Ukochana kocha.
Prątki Kocha...?
Prześlij komentarz