czwartek, 20 marca 2008

Twist

Ten świat jest jakiś bez sensu, albo gdzieś się poluzowała śrubka, bo rzeczy się dzieją takie, o których się nawet mi nigdy nie śniło (a miewam sny dość porąbane, trzeba przyznać). Wielkanoc, prawie wiosna, jeszcze parę dni temu chciałem grać w siatkówkę na boisku przed szkołą, a teraz - śnieg pada, temperatury okołozerowe, głowa boli od wiatru przezeń wiejącego.
mBank postępuje zgodnie ze swoją procedurą dopiero wtedy, kiedy się go upomni. Ale chyba się trochę tego powstydzili, bo jak tylko zagadałem do konsultantki, od razu przyszły do mnie zaległe maile, a w pół godziny później zadzwonili do mnie z firmy kurierskiej, żeby się umówić na termin dostarczenia umowy. Już jutro się to odbędzie. Fajnie. Wreszcie będę mógł się bawić w przelewy internetowe i może sprzedam trochę barachła na Allegro.
Wczoraj i dzisiaj spałem. Taki trochę dziwny to był sen, bo periodyczny. Najpierw zasnąłem przed Faktami, leżąc na podłodze przed telewizorem. Potem poszedłem do łóżka. Spałem od 19:30 do 21:00. Potem od 21:10 do 23:30. Potem od 1:30 do 6:00. Potem od 6:00 do 8:00. Potem od 8:00 do 9:30, kiedy to postanowiłem wstać. Jednak po pewnym czasie okazało się, że jest już 10:00. I kiedy już miałem się podnosić, zegarek wyświetlił 10:45. Tak więc - oto jestem. :D
Porąbana sprawa. Teraz trzeba ogarnąć trochę pokój, a następnie ogarniać wiedzę maturalną.

A jeśli chodzi o inne sprawy, to trochę ♫ Fototapeta - Muchy.

3 komentarze:

Pasqui pisze...

a u mnie Erykah Badu. Jestem youaśna jak ci ludkowie ze step up 2:P

mała pisze...

"Ich młody syn, co wyjechał za chlebem za granicę za Bug, za Wisłę, za Wartę, za Jebiście daleko, wstał wówczas z łóżka i rozsypał otręby kończyną swojego kochanka-pancernika!"

matko boska. jestem twoją fanką, na zawsze.

Krzysztof pisze...

Jezu, Mała, gdzie Ty to znalazłaś? :D