W międzyczasie (za międzyczas uznaję czas od wtorku do czwartku, czyli dziś, włącznie) zdążyłem znienawidzić jazdy samochodem po Warszawie, zwłaszcza z okazji korków, remontów, objazdów i wypróbowywania nowych tras. Wtorek był masakryczny, ponieważ jechałem na Służew, do Dominikanów na rekolekcje, ale okazało się po drodze, że Puławska jest w remoncie, objazd wiedzie jakimiś osiedlowymi zaściankami, korek na tym objeździe stoi, nie wiem gdzie jestem, ani gdzie wyjadę, jak ten objazd się już skończy. Wyjechałem na Wilanowską, ale nie wiedziałem z której jestem strony, więc się pokręciłem dookoła, żeby się zorientować, było mnóstwo samochodów wszędzie, nie działała sygnalizacja świetlna i na dodatek padał obfity śnieg z deszczem, oraz trąbił na mnie autobus. To był motoryzacyjny KOSZMAR. Nigdy więcej takich akcji.
Dzisiaj za to - nagroda. Całkiem nowe, całkiem ZAJEBISTE piosenki Afro! Z koncertu w Trójce. Jakość bardzo dobra, jak na te warunki. Podzielę się z Wami, a co! Oto one:
Ale na koncercie w Jadłodajni Filozoficznej (jeśli można to nazwać koncertem) wykonanie było lepsze. A tak w ogóle - w sobotę w Cafe Kulturalnej jest reaktywacja koncertu, przeniesionego z żałoby. Ale pewnie na niego nie pójdę... :|
No, to tyle.
Pozdrawiam.
Dzisiaj za to - nagroda. Całkiem nowe, całkiem ZAJEBISTE piosenki Afro! Z koncertu w Trójce. Jakość bardzo dobra, jak na te warunki. Podzielę się z Wami, a co! Oto one:
- Przepraszam
- Łzy w uszach (czyli - "ponieważ mam piękny głos" ^^)
- Najlepszy informatyk w mieście
- Mężczyźni są odrażająco brudni i źli
Ale na koncercie w Jadłodajni Filozoficznej (jeśli można to nazwać koncertem) wykonanie było lepsze. A tak w ogóle - w sobotę w Cafe Kulturalnej jest reaktywacja koncertu, przeniesionego z żałoby. Ale pewnie na niego nie pójdę... :|
No, to tyle.
Pozdrawiam.
2 komentarze:
afro jest ekstra
no widzisz- mowilam, ze dasz radę.
Prześlij komentarz