
"Oglądanie tylko kawałeczka filmu nie ma sensu" - powiedziałem do Anusi, na wieść o tym, że ogląda Bridget Jones 2, ale tylko kawałeczek, bo później chce się pouczyć o II wojnie światowej. Ja tymczasem przeczytałem kawałeczek "Innego świata" i, trochę chcąc, trochę niechcąc, zasnąłem w jego pobliżu, ustawiając ostatkiem sił stresujący budzik na 30-minutową drzemkę. Po upływie tego czasu jednakowoż trochę się jeszcze pokiełbasiłem, pośliniłem nieco pościel i dopiero później wstałem. Herling-Grudziński nie ma nic wspólnego z tym, że mi się zasnęło, raczej mój niezdrowy tryb życia, rozregulowany zegar biologiczny i bezsenność, której groźbą straszy mnie mama z troski i tata z własnego doświadczenia. Myślę jednak, że taka krótka drzemka w ciągu dnia (byle nie trwała do 21:00, bo potem to rzeczywiście trudno zasnąć) jest zupełnie nieszkodliwa, wręcz przeciwnie - pomaga funkcjonować. A właściwie jakiekolwiek funkcjonowanie umożliwia. Nie piję kawy, a czerwonej herbaty znaleźć w sklepie nie mogłem (głównie dlatego, że nie byłem pewien, czy Pu-Erh to czerwona herbata, a poza tym była tylko melonowa i cytrynowa Pu-Erh). Po przebudzeniu obaliłem resztki mineralnej z butelki, bo strasznie mnie suszy, jak się budzę, i zjadłem pół tabliczki czekolady (zwykle zjadam całość, nie wiem dlaczego teraz tylko
kawałeczek). Teraz słucham Jamesa Browna i rozważam, czy należałoby przeczytać jeszcze trochę Grudzińskiego, czy troszkę o wojnie światowej, czy może nieco o nowożytności, lub też zdziebko o organizacjach międzynarodowych? Stosik ksiażeczek leży na biurku i, że tak powiem,
kusi... W każdym razie - codziennie przy zasypianiu wieczornym, właściwym, napada mnie stres maturalny i widmo matury wisi nad moją głową, wraz z nowopowieszonym plakatem Tupaca, należącym do mojego braciszka, podobnie jak ściana i 50% udziałów w spółce mojego pokoju.
8 komentarzy:
Której Anusi? :D
Naszej, Rafciu, naszej. :]
ale ze mnie lamus, usunęłam niechcący.
dasz radę krzysiaczku.
wszyscy damy.
albo radę albo dupy.
mała, wyjec jako nagroda w kategorii "najlepszy kwas quasi-błyskotliwy" leci do Ciebie :P
Krzysiu, Twój brat jest tró?
była 6:30
poza tym dobry kwas nie jest zły :P
hyhy Krzysiak, moja mama idzie właśnie na koncert Chrisa Botti do filharmonii :P chyba lubisz co? a może Ty też będziesz?
pu-erh jest czerwona. a ta cytrynowa jest całkiem pycha. dacie radę. nie powiem, że to wszystko pikuś, bo to jednak jest stres, wielka waga itd. Ale przechodzi szybko, apotem piękne wakacje...
Prześlij komentarz