Jakoś ostatnio widmo maturalne postanowiło przestać krążyć nade mną. Dziwnie nieco, ale przyjemnie. Troszkę mniej zapadnięte policzki i mniej pałączny kręgosłup. Może zmiany maturalne jednak nie są nieodwracalne?
Dzisiaj wycieczka klasowa na ajran. Po drodze mnóstwo kwasów, na miejscu również. Jak za starych, dobrych czasów. Łezka się w oku kręci, jak można sobie społem pokwasić i powalić durne teksty, w gronie dobrych znajomych.
A praskiemu Hermesowi ujebało chyba skrzydełka. :|
--
Marrrta.
Dzisiaj wycieczka klasowa na ajran. Po drodze mnóstwo kwasów, na miejscu również. Jak za starych, dobrych czasów. Łezka się w oku kręci, jak można sobie społem pokwasić i powalić durne teksty, w gronie dobrych znajomych.
A praskiemu Hermesowi ujebało chyba skrzydełka. :|
--
Marrrta.
1 komentarz:
Krzyszszszsztof;)
Prześlij komentarz