poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Matura na 101%

Po dniu intensywnej nauki znalazłem bardzo zajmującym i dostarczającym niezmiernej rozrywki rzucanie się z bratem papierową kulką. Słowo daję, uśmiałem się jak nigdy. No, może od czasu, kiedy widziałem tańczącego Kaska na ulicy. :P

Świiiir!

3 komentarze:

Rafał pisze...

Ja z Kaskiem próbowałem tańczyć tango w piątek wieczorem w piwnym stanie świadomości i było owszem zabawnie ;)

Krzysztof pisze...

mnie chodziło akurat o arcyradosne pląsy po wieczornej ulicy, ale tango w wykonaniu pary numer 1 - Rafał Lorent i Kask Kaskowa mogłoby być warte 40 punktów... ;)

Rafał pisze...

Lepszy od Pudziana? Nie da rady :D