Ze wszech miar naganne rozważania przedwcześnie zezgredziałego humanisty.
wtorek, 8 kwietnia 2008
Moi Drodzy - Matura
Skoro o maturze już wiele zostało powiedziane, to ja chociaż stworzę jej metaforyczny obraz, wykorzystując jedno wymowne zdjęcie, znalezione na www.FAILblog.wordpress.com. :D
3 komentarze:
kuurde;P dobre. trafne.
W tym przypadku ja jestem tym gołębiem, a matura - dzieciakiem.
(Ja Słońce - Ty motyka ;])
Anienienienienie. co się stało z pańskim bratem bliźniakiem, SJAMSKIM? :D
Dokładnie. To jest matura.
Prześlij komentarz