Dzisiaj cały dzień poświęciłem na historię i czuję, że po mojej czaszce hula wiatr, a wiedza się trzyma mózgowia na włoskach cienkich. Wszystko mi się kręci, miesza, międli i myli, a kiedy próbuję się zdrzemnąć, to pod powiekami skaczą mi stronnice podręczników, a w głowie rozbrzmiewa improwizowana przez moje synapsy narracja, dotycząca na przykład reform Władysława Grabskiego, Rządu Obrony Narodowej, czy nieudolności Janusza Nowaka. Wykład prowadzony jest, co ciekawe, stylem, jakim pisze Garlicki. Już się nawet temu nie dziwię, że w głowie słyszę głosy - słucham ich tylko, usiłując zasnąć, i czerpię z nich korzyści edukacyjne. Listen to your heart, śpiewano. Ja jestem napastowany przez swoją pamięć krótkotrwałą i słucham jej, chociaż wcale nie zamawiałem jej w żadnym koncercie życzeń. Ześwirzeć można, w istocie.
Cóż mam robić, czytać będę dalej, chociaż ciężko mi i anemicznie. Motywują mnie ataki histerii, że nic nie umiem. Histeria historyczna. To częsty przypadek. Zwłaszcza, że w maju matura. Hyhy.
W kradzionej przerwie w nauce obejrzałem drugi odcinek Tudorów. Lepszy, chociaż ciągle zdaje mi się, że wątki realizowane są "po łebkach". Whatever. Lord Buckingham został ścięty. Dobrze mu tak.
Wracam do nauki. A rodzinka ogląda "Milionerów". Też bym sobie obejrzał, żeby się dowartościować troszkę (bo taki jestem zajebisty, nie?), ale nie ma rady. Teraz... yyy... przewrót majowy.
Cóż mam robić, czytać będę dalej, chociaż ciężko mi i anemicznie. Motywują mnie ataki histerii, że nic nie umiem. Histeria historyczna. To częsty przypadek. Zwłaszcza, że w maju matura. Hyhy.
W kradzionej przerwie w nauce obejrzałem drugi odcinek Tudorów. Lepszy, chociaż ciągle zdaje mi się, że wątki realizowane są "po łebkach". Whatever. Lord Buckingham został ścięty. Dobrze mu tak.
Wracam do nauki. A rodzinka ogląda "Milionerów". Też bym sobie obejrzał, żeby się dowartościować troszkę (bo taki jestem zajebisty, nie?), ale nie ma rady. Teraz... yyy... przewrót majowy.
1 komentarz:
a przy oddawaniu sprawdzianów usłyszymy: "kto się nie uczył, ten ma!"
:D (przez łzy)
Prześlij komentarz