wtorek, 31 marca 2009

wiosna!

Za chwilę muszę wychodzić na francuski, ale pomyślałem, że dawno tu nie zaglądałem, a na dodatek ostatni post przepełniony jest wdzięcznym narzekaniem na zimę, więc muszę to zmienić. WIOSNA bowiem przyszła, WIOSNA prawdziwa! Słońce świeci, krzewy pączkują, po ulicy chodzić można w samej bluzie i NIE JEST ZIMNO! Pięknie, cudownie, nogi same niosą do piwnicy po rower... Myślę że jutro się nim przejadę na dyżur w radiu, a jak nie na dyżur, to po prostu się nim przejadę. A jak nie rower, to rolki. Cudo! Nowe możliwości. :) Lubię wiosnę.

Jak wrócę z francuskiego, to zainstaluję router i zobaczymy jak sprawuje się nowe łącze Netii.
Byłem wreszcie u logopedy, i okazuje się, że jestem całkiem niezły, mam przyjemny głos, ale buduję zbyt skomplikowane zdania i używam zbyt trudnych wyrazów... Generalnie jestem zbyt prasowy. Muszę zostać bardziej radiowy, żeby być dobrym radiowcem. ;) Ale nie jest źle. Myślałem, że zostanę zjechany totalnie za seplenienie, ślinienie się, zlewanie głosek itp. Jest spoko.

No, to idę na francuski, idę w wiosnę, w słońce, w ciepły wiaterek i kwilenie radosnych ptaszków. Hihi. Pedał.

4 komentarze:

Rafał pisze...

Pedał. :>

Pasqui pisze...

słodziak:*

kask pisze...

czyli jednak nie bedziesz prawnikiem?
(moj boze! tyle talentow w jednej wychudzonej personie!)

Krzysztof pisze...

Będę medialnym prawnikiem, jak dobrze pójdzie.

JA CI DAM WYCHUDZONYM! GTFO z mojego metabolizmu. ;D