piątek, 31 października 2008

Merde, po prostu gotuj.

Niech cholera ciężka i tyfus plamisty wezmą samozwańczą Komisję Moralności Uczniowskiej, która nie zgodziła się na inscenizację naszej sztuki na Festiwalu w Czackim. Kupa ciężkiej roboty na marne. I chociaż robota była przyjemna, a jej efekt samozadowalający (można tak powiedzieć), to niemożność podzielenia się nim jest gorzka i przykra.

Dlatego też właśnie, złośliwie i na przekór, dzielę się scenariuszem ze wszystkimi, którzy mają ochotę go przeczytać: Włala, Hir It Iz: http://docs.google.com/Doc?id=dfndffq3_18fssbvddr. Fuck the system i vive la revolution.

P.S.

Pozdrawiam wszystkich Świętych, czyli Kącik Pozdrowień.

3 komentarze:

mała pisze...

wiesz, co sądzę o tej sztuce i wiesz, jakie jest moje zdanie w tej sprawie. pozostaje mi jedynie podziękować za Kącik i dać ci buziaka :D :*

Pasqui pisze...

zróbmy jakiś przewrót moralny czy coś, bo ciemnogród w czackim kwitnie.

siorb pisze...

nie wiedzą, co czynią.