Wyglądało to będzie prawdopodobnie tak, że pierwszy rok uderzę z prawa, a jak potem będzie jakaś bezprecedensowa masakra bądź też niebywała nudność, to spróbuję swych sił po raz kolejny na stosunkach. Niech tak będzie, wola boska, niech już mam to z głowy.
Matko święta, przyszłość jest taka męcząca. Jeszcze zanim nastąpi.
A teraz coś z zupełnie innej beczki:
O w dupsko, ale był wczoraj balet... :D
Matko święta, przyszłość jest taka męcząca. Jeszcze zanim nastąpi.
A teraz coś z zupełnie innej beczki:
O w dupsko, ale był wczoraj balet... :D
4 komentarze:
nie da się ukryć.
No, to jesteśmy na roku, ziomuś! :D
Ano jesteśmy, koleżko. ;P
Gratuluję nam serdecznie.
Po wielu trudach i, prawda, w ogóle. ;)
gratuluję! będę się zgłaszać po porady prawne bo wróżę sobie zagmatwane życie;) pozdro600, martusia;)
Prześlij komentarz