niedziela, 10 czerwca 2007

Niewyspanie, aaj

Są przynajmniej dwa rodzaje niewyspania, z których jedno jest zdecydowanie nieprzyjemne, a drugie - tylko nieco nieprzyjemne. Dualizm interpretacji niewyspania znajduje swe podłoże w przyczynach owego niewyspania. Dla kontrastu, aby ułatwić interpretację tychże rozważań, przytoczę dwa skrajne bieguny. Otóż, zdecydowanie nieprzyjemne niewyspanie może być efektem kilku godzin spędzonych na czynnościach absolutnie zbędnych, z punktu widzenia zdroworozsądkowego i przyszłościowego. Czynnością taką może być na przykład pisanie wypracowania z polskiego, uczenie się fizyki, czy też przepisywanie ćwiczeń z PeO (sic!).
Przypadkiem niewyspania przyjemniejszego jest senność wywołana brakiem snu, spowodowanym obcowaniem z przyjaciółmi w swoim pokoju, ciemną nocą, przy obglądaniu dziwacznych pomysłów jeszcze dziwaczniejszych reżyserów zza Oceanu. Niewyspanie przyjemne może też być skutkiem wieczornych zabaw z istotą płci przeciwnej, do której czujemy miętę (nie - od której czuć alkoholem, chociaż znam takich, którzy i takie rozrywki akceptują). Przyjemnie niewyspanym może być człek, który spędził dwie nocne godziny czuwając nad bezpieczeństwem swojego jachtu i jego wyposażenia na rejsie po Mazurach, otulony w kocykopodobny polar i nakryty śpiworkiem, który śmierdzi rybą.
Niewyspanie wywołane wieczorkiem filmowym już poniekąd wyparowało z moich członków i umysłu. Nie żałuję organizacji, było bardzo przyjemnie. A na niewyspanie żeglarskie, w które, oprócz wachtowania, wchodzi także nocne śpiewanie szant przy ognisku, czekam z niecierpliwością zdecydowanie niecierpliwą. Pocieszającą jest myśl, że na niewyspanie szkolne nie ma już za bardzo szans. Dzięki Bogu, sprzyjającemu układowi gwiazd i odpowiedniej porze roku. :)

Na koniec jeszcze jedna refleksyja - Warszawa wygląda zdecydowanie uroczo po deszczu, kiedy przez czyste powietrze w szybach błękitnozielonych wieżowców odbija się niebo koloru świeżowytopionego żeliwa...

1 komentarz:

Pasqui pisze...

Hehe...ja dziś jestem przyjemnie niewyspana :)Ale byłoby jeszcze milej gdybyś tam gdzieś w okolicy był jednakowoż...