Czuję, że nic nie robię, podczas gdy robić powinienem. Czuję to intensywnie, jak kupę na kaloryferze. Podręczniki czynią mnie sennym i niewiele zapamiętuję z tego co czytam, jeśli już coś czytam. Mam nadzieję, że wezmę dupę w troki od kaleson i przywitam się z gąską, a nie utną mi łba w sobotę. Wyrażam niniejszym tę nadzieję na niwie publicznej i oddalam się od komputera w celu zalegnięcia nad historią, ale tym razem powszechną (wszak ciągle państwa i prawa). A jeślibym zaległ nad czymś innym, to niechaj mi ręka uschnie, choć oko wykole, toby nóżkę złamie, ząb za ząb się zazębi i zgrzyta wśród płaczu, a kiszki marsza grają i się kręcą jako koło fortuny.
Psychozabawa: znajdź nawiązania do tylu przysłów i związków frazeologicznych, ilu zdołasz, i podaj pełne przysłowia lub związki frazeologiczne. Za każdą poprawną odpowiedź otrzymasz jeden punkt.
Podpowiedź: jest ich jedenaście.
Psychozabawa: znajdź nawiązania do tylu przysłów i związków frazeologicznych, ilu zdołasz, i podaj pełne przysłowia lub związki frazeologiczne. Za każdą poprawną odpowiedź otrzymasz jeden punkt.
Podpowiedź: jest ich jedenaście.
4 komentarze:
mogę ci nawet napisać, cóż za innowacje poczyniłeś z tymi związkami i jak się nazywają poszczególne z nich.
tylko że jak na razie mi się nie chce :D
czekam, mała. ;)
jak będę się uczyć do któregoś z zaliczeń to na pewno na to wpadnę i ci napiszę
:)
wtedy to se będziesz mogła!
Prześlij komentarz