Ja pierdzielę. Ten film jest zupełnie niedorzeczny. Bez sensu. Totalna durnota. Nawet mnie by coś takiego nie przyszło do głowy. Słowo daję, coś niesamowitego. Ale śmieszny.A na dodatek George Clooney to niezła dupcia. Tak uważam.
A Brat Pitt jest tak głupawo pedałkowaty, że też warto popatrzeć.
A John Malkovich gra po prostu genialnie!!!
I na końcu leci fajna nuta, przy napisach. :)
Idźcie, albo lepiej poczekajcie aż wyjdzie na DVD. Albo ssijcie z neta. Albo róbta co chceta, i tak mam to w dupie. ;*
5 komentarzy:
To się nazywa lapidarna recenzja :D
my ciebie też ;*
Krótka i zwięzła. :)
Mała, nie pisałem o Was, tylko o tym, co zrobicie z filmem, DEBILU! ;*
O RLY
kwaśna lapso ;*
Jaka świetna recenzja! Jakość się liczy, nie ilość. Mam identyczne odczucia po obejrzeniu tego filmu.
Prześlij komentarz