Muszę dzisiaj zrobić sobie wycieczkę poprzez sądownictwo dominialne, urzędnicze, monarsze, ziemskie, miejskie i stanowe na przestrzeni epok (stanowe, oczywiście, tylko w tych epokach, w których już były stany! hehe, hermetyczny żarcik?) oraz pryncypia ustroju polskiego na przestrzeni tychże, z notatkami i dość intensywnym użyciem mózgu, bo dotychczasowy proces posiadania wiedzy był dość powierzchowny i wysmarkiwałem go wraz z glutem gęstym. Strasznie nie mam na to ochoty, ale powinienem, naprawdę powinienem się zawziąć.
Ale przedtem obejrzę sobie film pt. "Fear and Loathing in Las Vegas", który posiadłem zachęcony komentarzami pod jednym ze zdjęć Johnny'ego Deppa na jego fanklubowej stronie na Facebooku. Atutem, który przekonał mnie finalnie do zapoznania się z tym dziełem, był fakt jego wyreżyserowania przez Terry'ego Gilliama. It's...
-----
edit: orajuśku... nie da się. nie da się tego obejrzeć!
Ale przedtem obejrzę sobie film pt. "Fear and Loathing in Las Vegas", który posiadłem zachęcony komentarzami pod jednym ze zdjęć Johnny'ego Deppa na jego fanklubowej stronie na Facebooku. Atutem, który przekonał mnie finalnie do zapoznania się z tym dziełem, był fakt jego wyreżyserowania przez Terry'ego Gilliama. It's...
-----
edit: orajuśku... nie da się. nie da się tego obejrzeć!
2 komentarze:
A ja opanowałam metodę zdjęć fitosocjologicznych wraz z ilosciowościową skalą Browna-Blanqueta, według szwajcarskiej szkoły gatunków charakterystycznych. To się nazywa hermetyczny dowcip...
to nie jest dowcip.
Prześlij komentarz