wtorek, 23 września 2008

Holy Fucking Shit

Parafrazując powiedzenie "wrócić całym i zdrowym" - z integrala WPiA wróciłem cały.

Na reszty opisanie przyjdzie jeszcze pora.

3 komentarze:

Pasqui pisze...

szkoda, żeś na zdrowiu podupadł, albowiem ja również podupadam.

lady aldonna pisze...

i ja też, zwłaszcza po integralu :/ mieliśmy 4 stopnie w dzień i mimo pięciu warstw ubrań napiździało mnie wszystko, że ... hej. i choruję :(

ale Tobie pewnie przejdzie szybciej niż mi:) pozdrawiam ciepło :)

siorb pisze...

a ja nie byłam na integralu, a i tak jestem chora, ha!
... :/