środa, 1 września 2010

Przewodnik po Kobiecie Idealnej

Na fali wyrastających w blogosferze jak grzyby po deszczu rozmaitych klasyfikacji i testów, dotyczących idealnych partnerów / partnerek autorów tychże testów i klasyfikacji, postanowiłem dokonać własnego spisu cech i atrybutów, którymi jaram się (M.P.). Stworzenie tego rodzaju opisu jest czynnością z góry skazaną na niepowodzenie, ponieważ nigdy nie może być tak, że da się opisać i w księgi zamknąć idealnego partnera, dajmy na to, błękitnookiej blondynki, i być pewnym, że nigdy-przenigdy nie wpadnie nam w oko, dajmy na to, łysy pierdziel-albinos z zezem rozbieżnym. Powtarzam, nie można tego stwierdzić. Mimo to, lata doświadczeń w japieniu się na cycki i godziny rozmyślań o związkach i "chodzeniu", a także chwila swobodnej refleksji, którą z wrodzonego lenistwa zamierzam odbyć w trakcie pisania tego Przewodnika, dają mi pewną bazę, z której wykoncypować można kilka elementów, z których składać się musi Idealna Kobieta dla Krzysztofa. Allons-y.

I - CECHY OGÓLNE

1. Wiek
W życiu zdarzały mi się okresy, kiedy podobały mi się młodsze, jak i okresy, w których podobały mi się starsze. Zdaje mi się, że te drugie przeważały. Mam już jednak za sobą czasy, kiedy fascynowały mnie kobiety starsze o 10-15 lat (włącznie z moją nauczycielką angielskiego oraz znajomą znaną tylko z bloga). Teraz pozostawiłbym sobie bufor co najwyżej 3-4 letni w górę i nie więcej niż rok-dwa lata w dół. Ale i to z dużą dozą ostrożności, bo nowe pokolenia przerażają mnie, im nowsze, tym bardziej. Optymalny jest chyba ten sam wiek. To samo miejsce na osi czasu, te same problemy, podobny stan świadomości (przynajmniej w teorii). Właśnie tak.

2. Płeć
Kobiety. Bez cycków nie masz szans.

3. Stan cywilny

a) Partner
Wolne. Za dużo zachodu z odbijaniem kobiet innym. Chociaż w teorii fajnie sobie czasem pogdybać.

b) Rodzice
Oboje, żyją w zgodzie, pokoju i miłości [rasta]. Żadnych rozbitych rodzin, separacji, rozwodów, ojczymów, macoch, wdowieństwa itp. Mam wystarczającą ilość własnych problemów na głowie.

c) Rodzeństwo
Młodsze rodzeństwo jest fajne, jeśli jest odpowiednio młodsze. Wścibskie nastolaty do budy, ale dzieciaki mogą być. Starsza siostra też by nie zawadziła, hmmhmmm...

4. Stan majątkowy
Bez znaczenia na dobrą sprawę, o ile nie mówimy o ekstremach wpływających na psychikę.

5. Poglądy religijne
Zdaje się, że nie jestem tu zbyt tolerancyjny. Katolicyzm / agnostycyzm. Ten pierwszy o tyle, o ile nie dewocja. I o ile da się ponaciągać pewne prikazy...

6. Poglądy polityczne
Dopuszczalne wszystkie, których nie zakazuje Ustawa z dn. 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (z późn. zm.).

7. Wykształcenie
Na/Po studiach.

II - WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

1. Wzrost
Nie wyższa ode mnie (185 cm). No i nie taka całkiem mini mini (<150 cm). Najchętniej troszkę niższa, tak, żeby mogła wzuć buty na obcasie i być jeszcze ociupinkę niższą ode mnie. :) W celu uniknięcia śmieszności!

2. Figura
No generalnie szczupła. Nie ma wyjątków; szczupła niewiasta, z dobrze zarysowaną talią, najchętniej foremna ("klepsydra"?), kończyn dwie po dwie, bez lordozy, niegarbata, taka o, jak trzeba.

3. Biust
Oooochhhh... Idealna kobieta: CC.

4. Tyłeczek
Nieduży. Nieodstający. Niespiczasty. Nie J.Lo. Pasujący do szczupłej sylwetki. I jędrny. Żeby się dobrze układał w dłoni.

5. Nogi
Do samej ziemi! Zakończone stopami. No i bez nadmiernego mięsa...

6. Włosy
Kasztanowe lub rude, DŁUGIE. Za ramiona. Proste. Dodatkowo puszyste i pachnące, do wtulania się wieczorami. Głównie rozpuszczone, ale także dwa kucyki, warkoczyki, jeden kucyk, czasem jakiś kok może być też.

7. Oczy
Herbaciane. Zielone. Piwne. Ciemnobrązowe.

8. Usta
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens, jeśli chodzi o opisywanie ust. Pełne, ale niezbyt rozlane po facjacie. Namiętne. Soczyste jak czereśnie. W sam raz do przygryzania. I nie za szerokie. Wyposażone w zestaw śnieżnobiałych, równych zębów. Bez szpar, chyba że jesteś Anną Paquin.

9. Nos
Malutki, zgrabny, niełamany.

10. Uszy
Przekłute.

11. Dłonie
Smukłe, delikatne, gładkie w dotyku, zadbane. Paznokcie nie malowane na kolory inne niż odcienie czerwieni i bezbarwny.

12. Szyja
Mmmmm. Dopasowana do moich ust.

13. Ubiór
Elegancki, ale dziewczęcy. Najchętniej czernie i biele, zielenie, czerwienie (wieczorowo). Ładna, zmysłowa bielizna. I buty na obcasie, poproszę. Nie boi się wszakże również odzieży sportowej.

III - CHARAKTER

1. Usposobienie
Przede wszystkim pogodna, roześmiana. Dojrzała emocjonalnie. Dobrze wychowana, sympatyczna, uprzejma, obdarzona poczuciem humoru. Troszkę zazdrosna, ale nie paranoiczna. Musi lubić zwierzęta (najlepiej zarówno koty, jak i psy!). Oraz dzieci. Musi być troskliwa, opiekuńcza, ale także wrażliwa, otwarta, chętna do rozmowy również na trudne tematy. Szczera, ale taktowna. Odpowiedzialna, ale nie niezależna za wszelką cenę. Nie feministka; musi pozwalać całować się w rękę i otwierać przed sobą drzwi. Czuła. Kocia, skora do pieszczot. Domatorka. Nieuzależniona od imprez klubowych. ROZUMIE IRONIĘ I ABSURDALNY HUMOR!!! Bez nałogów.

2. Zainteresowania

  • Film (byle nie za głupi, nie za krwawy, nie za romantyczny, ale też - nie zbyt alternatywny)
  • Muzyka (jazz, klasyczny rock, muzyka klasyczna, trochę alternatywy, lubi koncerty na żywo)
  • Sport (żeglarstwo, kolarstwo, rolki, pływanie, siatkówka. nie może wiedzieć zbyt dużo o piłce nożnej!)
  • Literatura (uch, za dużo bym musiał pisać)
  • Zwierzęta (kotki i pieski, jak już wspominałem, to plan minimum!)
  • Języki obce (przynajmniej dwa!)
  • Seks (bezpruderyjny, różnorodny, częsty)
  • Gotowanie - tradycyjnie oraz nowocześnie, wyśmienite przysmaki kuchni świata. I doskonałe wypieki!
- - - 
Tyle na chwilę obecną przyszło mi do głowy. :) W razie jakiejś spóźnionej refleksji na temat, post będzie uzupełniany literami czerwonymi.

8 komentarzy:

Pasqui pisze...

:)

lady aldonna pisze...

błagam, Krzysztof, spójrz na to: http://static.poponthepop.com/images/gallery/anna-paquin-image.jpg !

Krzysztof pisze...

No tak. Dlatego mówię, że bez szpar. :) A Anna Paquin rekompensuje resztą ciała. ;) A przede wszystkim aktorstwem w TB. Sam klimat tego serialu może skłonić do przelecenia jeżozwierza.

siorb pisze...

trochę jednak straszne są takie klasyfikacje:( tzn niby sam o tym wspomniałeś na początku, no ale co - jakby nie miała odhaczonej którejś z tych cech to ma spieprzać?
zresztą, uważam mimo wszystko, że wykonywanie takich klasyfikacji przez Ciebie i Martę jest dość zabawne ;P

Krzysztof pisze...

No nie? Jesteśmy równo świrnięci. :D

A co do spieprzania - pewnie że nie. No bo jakie są w końcu szanse że się spotka idealną kobietę?

No właśnie. Ciekawe jakie. Chciałbym wiedzieć jak bardzo jestem farciasty. ;)

Poli pisze...

strasznie się obśmiałam:) (minimini...) tak czy owak, bardzo wdzięczny opis marty!

Unknown pisze...

Boże, Muciak, twój blog robi się taki jakiś... nie twój.

Unknown pisze...

ta odzież sportowa mnie zastanawia...