Nie wiem, prawdę powiedziawszy, co mam myśleć o tych egzaminach. Po polskim byłem zadowolony, po angielskim byłem jeszcze trochę bardziej zadowolony, za to WOS mnie zupełnie zaskoczył, troszeczkę zmiażdżył i ździebko rozwalił. Brać moją podobnie. Nie tylko nas, zresztą...
Co tu dużo mówić. CKE okazało się nieco złośliwe. Moje uszanowanie.
Mam nadzieję, że historią mnie nie zabiją.
3 komentarze:
ej, ale ta laska zadawała częściowo inne pytania, niż jej dyktowaliśmy :D
a to my jej dyktowaliśmy? :)
no inne, bo te nasze byłyby zbyt niezrozumiałe. :]
dacie raaade;) trzymam kciuki;)
Prześlij komentarz