czwartek, 8 maja 2008

/\/\47u/24

Nie wiem, prawdę powiedziawszy, co mam myśleć o tych egzaminach. Po polskim byłem zadowolony, po angielskim byłem jeszcze trochę bardziej zadowolony, za to WOS mnie zupełnie zaskoczył, troszeczkę zmiażdżył i ździebko rozwalił. Brać moją podobnie. Nie tylko nas, zresztą...

Co tu dużo mówić. CKE okazało się nieco złośliwe. Moje uszanowanie.

Mam nadzieję, że historią mnie nie zabiją.

3 komentarze:

alex pisze...

ej, ale ta laska zadawała częściowo inne pytania, niż jej dyktowaliśmy :D

Krzysztof pisze...

a to my jej dyktowaliśmy? :)
no inne, bo te nasze byłyby zbyt niezrozumiałe. :]

Pasqui pisze...

dacie raaade;) trzymam kciuki;)