Po pierwsze, długo wyczekiwane spotkanie z najlepszym kumplem ever zakończyło się sukcesem. Jednak dobrze zsynchronizowanych jaźni i wyprofilowanych charakterów nie da się zdekompatybilizować nawet przy pomocy długotrwałego nieprzystawania ze sobą.
Po drugie - noc spędzona poza domem umożliwia spanie nieprzerywane kocimi nawoływaniami do współżycia (i/lub innych czynności, o których nie wiem). Może za to zostać ono przerwane przy pomocy odwiedzin innego kota, który fascynuje się muzyką jazzową (i instrumentami związanymi z jej uprawianiem, przyniesionymi do jego siedziby).
Po trzecie - nic mnie tak ostatnio nie wkurwia, jak "Nowy Hey". Ilekroć słyszę "Umieraj stąd", mam ochotę wypierdolić sprzęt audio przez okno, podeptać, rozjechać i nasrać na niego. Nie wiem czym ludzie się tak ekscytują. Nie wiem co w tym takiego pięknego. Nie wiem jak można w ogóle znieść słuchanie tej tfurczości. Obrzydliwie głupawe rymy, może nie grafomania a la Happysad, ale na pewno Grabaż z dużą ilością pseudopoetyki ("dyskretna po kość"?!?!!).
Po czwarte - Program Pierwszy Polskiego Radia jest niewytłumaczalnym atawizmem w polskim eterze, a jego egzystencja stanowi zdumiewający przykład na to, jak staromodność i przeterminowana żałość może zagnieździć się w ludzkiej mentalności. Od pierdół, które tam wygadują, można dostać pierdolca, a forma, w jakiej dostarczane są audycje, jest nieznośnie niewspółczesna.
Po piąte - KOT PISZCZY!!!
Po szóste - jakże bym chciał pojechać wreszcie na narty.
3 komentarze:
Gupi jesteś. Hey jest bardzo dobry. Oczywiście, nie ma co siusiać po majtach - media zawsze ze wszystkim przesadzają i można mieć dość. Przesłuchałam własnemi uszami i uważam, że to dobra płyta. Teksty też. Ale nie od dziś wiem, że mamy w tej kwestii rozbieżne poglądy :)
p.s.Mam nadzieję, że nie bawiliście się z Adamusem tak, jak nasz ulubiony Hank Moody z Wujkiem Charliem :D
Krytyka nie do zniesienia. Umieram w ukorzeniu. :(
We are a team, remember? :(
Oj, a mnie tam NOWY HEY się podoba... (...Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy Hey! Nowy...) :D
A tak w ogóle dobrze wiedzieć, że Krzysiu ma bloga. :)
Prześlij komentarz